Stosowanie sterydów groźniejsze niż przypuszczano

Stosowanie sterydów groźniejsze niż przypuszczano
03.06.2019
Badania
Autor: CCSVI Clinic

Sterydowe leki przeciwzapalne (kortykosteroidy) są powszechnie wykorzystywane w tłumieniu stanów zapalnych. Lekarze chętnie je przepisują nawet w przypadku przejściowych dolegliwości jak kaszel czy bóle stawów, aż po znacznie poważniejsze choroby w tym stwardnienie rozsiane. Problem stosowania środków przeciwzapalnych polega na tym, że one niczego nie leczą. Przyczyna choroby pozostaje, a zmniejsza się jedynie tymczasowo jej objawy.

W przypadku stwardnienia rozsianego sterydy stosuje się zazwyczaj w okresie rzutu (reemisji choroby). Co prawda w wielu przypadkach po zastosowaniu leków steroidowych objawy choroby częściowo się cofają, ale jest to efekt tymczasowy. Jak wskazują badania [1] [2] przedłużone stosowanie sterydów nawet w najmniejszym stopniu nie poprawia utraconej wcześniej sprawności, ani nie wpływa na siłę i częstość kolejnych rzutów choroby. Innymi słowy kortykosteroidy działają jedynie tymczasowo i to w bardzo ograniczonym zakresie. W zasadzie działanie sterydów w terapii SM sprowadza się do łagodzenia objawów choroby w okresie do zaledwie kilkunastu godzin od ich wystąpienia. [3]

Nie od dziś wiadomo, że nie ma skutecznych leków na stwardnienie rozsiane. Likwidowanie stanów zapalnych przy pomocy kortykosteroidów to typowe „leczenie” objawowe podobne do stosowania aspiryny w przypadku grypy. W żadnym stopniu nie niweluje przyczyn choroby, a jak pokazują badania „The BMJ” nawet ich krótkotrwałe stosowanie niesie ze sobą spore ryzyko wystąpienia niekorzystnych skutków ubocznych.

Badaniu poddano niemal 1,5 mln Amerykanów, którzy zażywali sterydy przez nie więcej niż 30 dni. Na podstawie dokumentacji szpitalnej stwierdzono, że wśród tych osób znacznie częściej występowały schorzenia zagrażające zdrowiu, a nawet życiu:

- sepsa (gwałtowna reakcja układu odpornościowego na infekcję)

- złamania kości

- zagrażająca życiu zakrzepica żył

Ostatecznie u osób biorących kortykosteroidy ryzyko zgonu było 2 razy większe, w porównaniu do tych pacjentów którzy leków nie brali. Ponadto przyjmujący sterydy trafiali na oddział intensywnej terapii 5 razy częściej.

Wśród leków najpowszechniej stosowanych w przytoczonym badaniu był Prednizon, wykorzystywany przez lekarzy w SM. W przypadku stwardnienia rozsianego im „kuracja” sterydowa jest częstsza, tym większe ryzyko powstania coraz bardziej dokuczliwych efektów ubocznych. W przypadku długotrwałego stosowania kortykosteroidów lub częstego ponawiania kuracji aż u 35% pacjentów pojawiają się niepożądane objawy jak: zaczerwienienie twarzy, obrzęk kostek, zaburzenia smaku. Dalsza kuracja może spowodować infekcję dróg moczowych, drożdżycę, napady padaczkowe, bóle brzucha, zaburzenia nastroju (euforia, depresja), nadciśnienie, trądzik, zapalenie żył i łuszczenie się skóry. Często powtarzane leczenie zwiększa ryzyko wystąpienia  trwałego nadciśnienia, cukrzycy i osteoporozy. [4] Chorzy leczeni steroidami przez dłuższy czas często się od nich uzależniają. Dotyczy to w szczególności postępującej formy stwardnienia rozsianego, gdzie zastosowanie sterydów nawet przez długi okres czasu nie przynosi żadnych pozytywnych rezultatów.[5]

To właśnie brak rezultatów i zagrożenia związane z leczeniem farmakologicznym skłoniły nas do poszukiwania alternatywnych form terapii. Program badawczy prowadzony w CCSVI Clinic ma na celu jednoznaczną ocenę związków niewydolności żylnej z SM. Nie możemy na razie potwierdzić, że terapia CCSVI leczy stwardnienie rozsiane. Nie mamy na to dowodów i dopiero ich poszukujemy.  Warto jednak zwrócić uwagę, że użycie słowa „leczenie” odnoszące się do kortykosteroidów czy interferonów stosowanych w SM jest sporym nadużyciem, na które środowisko medyczne kompletnie nie zwraca uwagi. Tak przyzwyczajono nas do tego, że środki farmakologiczne leczą, że już nawet tego nie kwestionujemy. Rzeczywistość jest zupełnie inna.

Uważamy, że zawsze warto szukać alternatywnej terapii, takiej która ma szansę zniwelować przyczynę choroby, a nie tylko jej skutek. W przypadku CCSVI zarówno koszt zabiegu jak i dotychczas uzyskiwane rezultaty utwierdzają nas w przekonaniu, że to właściwa droga.



[1] Brusaferri F., Candelise L: Steroids for multiple sclerosis and optic neuritis: a meta-analysis of randomized controlled clinical trials. J. Neurol. 2000, 247:435-442.
[2] Uitedehaag B.M.J. Barkhof F.: Metylprednisolone for acute relapses of multiple sclerosis. CNS Drugs 1998, 4:233-238.
[3]  Hawkins C.P., Wolinsky J.S.: Principles of treatments in multiple sclerosis. Butterworth-Heinemann 2000, Oxford, 14-22.
[4] Lyons P.R. et al: Methylprednisolone therapy in multiple sclerosis: a profile of adverse effects. J. Neurol. Neurosurg. Psychiatry 1988, 51:285-287.
[5] Cazzato G. et al.: Double-blind, placebo-controlled, randomized, crossover trial of high-dose methylprednisolone in patients with chronic progressive form of multiple sclerosis. Eur. Neurol. 1995, 35:193-198.